A więc dzisiejszy dzień spędzony z Kasią, Asią, Pauliną(wTf??) i Dychą(wTf??)
Najpierw trochę zamulamy z Kasią w domku. Potem obiad i na Czeecha.;p
Później doszły Dycha i Paula...Nie wiem co siem stało ale luuz.;p
Nie chce mi się pisać, nie mam weny :d
Ahaa muszę linka dać moim dałnoom ;p
Kochaam Was. :**
Blog o mnie. O moich uczuciach i przeżyciach. Po prostu mój pamiętnik. Mam fbl ale to nie to samo :P
piątek, 15 lipca 2011
No. Siema, siema.
Hejka. Już mi się jakoś układa. Napisałabym co było ale za dużoo pisania. ;p
Piszę, tutaj, ponieważ nie mam żadnych sensownych fotek na fotoblogaa. :D
Najarana w chuuui tym, że jadę nad morzę z Katarzynkąą. :P
Tylko jeszcze niewiadomo kiedy. :d
Juupi. Pierwsze wakacje z Przyjaciółką. Ale mam nadzieję, że nie ostanie;p
A wczoraj nasze odpały z Asjulkieem ;p
Hahaa o kutvaaa:p
Nieeja nie chcę. Ahaa i Asiu, kochaniee. ZAPISAŁ!! :D
Loov Ya <33
Piszę, tutaj, ponieważ nie mam żadnych sensownych fotek na fotoblogaa. :D
Najarana w chuuui tym, że jadę nad morzę z Katarzynkąą. :P
Tylko jeszcze niewiadomo kiedy. :d
Juupi. Pierwsze wakacje z Przyjaciółką. Ale mam nadzieję, że nie ostanie;p
A wczoraj nasze odpały z Asjulkieem ;p
Hahaa o kutvaaa:p
Nieeja nie chcę. Ahaa i Asiu, kochaniee. ZAPISAŁ!! :D
Loov Ya <33
wtorek, 12 lipca 2011
Joł.
Wuchta Wiary Tej.!
Ogólnie to czwartek piątek sobota i niedziela meega udana. do czasu. A konkretniej do godziny ok 20.
Dowiedziałam się o tragicznej śmierci kolejnego członka rodziny mojej przyjaciółki...
Żeby było tego mało wszędzie o tym pierdolą...;/
Oczywiście mowa o Kuuleczce.[*] Co ten rok nam jeszcze przyniesie?
______________________________________________________
Czwartek:
Wszystko Si. Najpierw z Kuleczką i Kasiulą. Zajebiściee..
Potem nocka z Kasiulą.*w*...
____________________________
Piątek:
Przyjeżdża moja młoda kuzynka i nocka z Nią, Kasiulą i Kuleckąą.
Ja pierdolęę wiecie, że was kocham??
____________________________
Sobota...
Luboń i te spraawy. :* U cioci Wioletkii
_______________________
Niedziela;
Urodziny Wujka i cioooci:*:*
Taak jakoś mi to minęło.
Mykaam. Bo jutro z Asjulkiem zobaczyć kogo ciekawego mam w klasiee :d
A potem robimy konfituręę. :D <mniam>
Papaatki:*
Ogólnie to czwartek piątek sobota i niedziela meega udana. do czasu. A konkretniej do godziny ok 20.
Dowiedziałam się o tragicznej śmierci kolejnego członka rodziny mojej przyjaciółki...
Żeby było tego mało wszędzie o tym pierdolą...;/
Oczywiście mowa o Kuuleczce.[*] Co ten rok nam jeszcze przyniesie?
______________________________________________________
Czwartek:
Wszystko Si. Najpierw z Kuleczką i Kasiulą. Zajebiściee..
Potem nocka z Kasiulą.*w*...
____________________________
Piątek:
Przyjeżdża moja młoda kuzynka i nocka z Nią, Kasiulą i Kuleckąą.
Ja pierdolęę wiecie, że was kocham??
____________________________
Sobota...
Luboń i te spraawy. :* U cioci Wioletkii
_______________________
Niedziela;
Urodziny Wujka i cioooci:*:*
Taak jakoś mi to minęło.
Mykaam. Bo jutro z Asjulkiem zobaczyć kogo ciekawego mam w klasiee :d
A potem robimy konfituręę. :D <mniam>
Papaatki:*
wtorek, 15 marca 2011
Wtorek.
Dzisiaj ogólnie byłam mega nie wyspana, ponieważ musiałam się uczyć na sprawdzian z geografii. Nie lubię ;]
Muszę się ogarną czyli dzisiaj spać idę ok. 21. Jutro jadę na pogrzeb mamy mojej przyjaciółki. Będzie mi strasznie przykro patrzeć jak to wszystko się dzieje. Nie wiem czy wytrzymam i sama nie wybuchnę płaczem. Nie mam pojęcia czy Natalia się pozbiera po starcie najważniejszego dla niej członka rodziny. Ale mam nadzieję, że jak się coś będzie działo to, że skorzysta z mojej pomocy bo może do mnie zadzwonić nawet o 2:30 i nie będę zła, a nawet będę jej pomagała chociażby tym, że będę przy niej w tak trudnych chwilach jak ta. Martwię się nie tylko o Nią a jeszcze o tym jak to wszystko będzie, bo nikt nigdy nie wie kiedy przyjdzie czas na niego....
A w szkole oprócz sprawdzianu to zwała na ostatniej lekcji którą jest angielski z naszą wychowawczynią. A, że Ona potrafi bardzo mocno wkurzyć człowieka, to powiedziałam wszyściutko co mi na sercu leżało. No i się zacznie odpytywanie, kartkówki i wszystko, żeby mnie wykończyć a ja się nie poddam bez walki. Angielski jest łatwiutki więc ,może powpadają jakieś ocenki. Ej no sorry ale nasza wych. zada nam na lekcji kilka zadań i siedzi z dupskiem i nic nie robi oprócz sprawdzania, które robi 5 minut pod koniec lekcji. Może niektórzy by się ze mną wykłócali, że dla nas lepiej bo więcej czasu wolnego mamy ale nie jak przez cały semestr się obijamy. Jak mamy zastępstwo z inną panią od angola to potrafimy zrobić dwa większe tematy na jednej lekcji a tu jeden łatwy i bez żadnego wytłumaczania leci 45 minut. Według mnie to lekka przesada .
Muszę się ogarną czyli dzisiaj spać idę ok. 21. Jutro jadę na pogrzeb mamy mojej przyjaciółki. Będzie mi strasznie przykro patrzeć jak to wszystko się dzieje. Nie wiem czy wytrzymam i sama nie wybuchnę płaczem. Nie mam pojęcia czy Natalia się pozbiera po starcie najważniejszego dla niej członka rodziny. Ale mam nadzieję, że jak się coś będzie działo to, że skorzysta z mojej pomocy bo może do mnie zadzwonić nawet o 2:30 i nie będę zła, a nawet będę jej pomagała chociażby tym, że będę przy niej w tak trudnych chwilach jak ta. Martwię się nie tylko o Nią a jeszcze o tym jak to wszystko będzie, bo nikt nigdy nie wie kiedy przyjdzie czas na niego....
A w szkole oprócz sprawdzianu to zwała na ostatniej lekcji którą jest angielski z naszą wychowawczynią. A, że Ona potrafi bardzo mocno wkurzyć człowieka, to powiedziałam wszyściutko co mi na sercu leżało. No i się zacznie odpytywanie, kartkówki i wszystko, żeby mnie wykończyć a ja się nie poddam bez walki. Angielski jest łatwiutki więc ,może powpadają jakieś ocenki. Ej no sorry ale nasza wych. zada nam na lekcji kilka zadań i siedzi z dupskiem i nic nie robi oprócz sprawdzania, które robi 5 minut pod koniec lekcji. Może niektórzy by się ze mną wykłócali, że dla nas lepiej bo więcej czasu wolnego mamy ale nie jak przez cały semestr się obijamy. Jak mamy zastępstwo z inną panią od angola to potrafimy zrobić dwa większe tematy na jednej lekcji a tu jeden łatwy i bez żadnego wytłumaczania leci 45 minut. Według mnie to lekka przesada .
sobota, 12 marca 2011
Hej;)
Hej. Jestem Dominika. Inaczej Domiś. ;p
Jaka jestem macie pod obserwatorami. :) Tak jak będę mogła będę pisała jak jest w moim życiu. Co się działo, co porabiałam, co lubię robić itd. :) Mam nadzieję, że będzie wam się podobało. Nie będzie to blog jakiś mega popularny na pewno ale spróbować zawsze można. Już jakiś czas temu myślałam o założeniu bloga. Oczywiście wcześniej tez zakładałam ale wydawało mi się, że się do tego po prostu nie nadaję ;] Ale w końcu się przełamałam. xD Nie jestem typem normalnej nastolatki, chociaż jestem zwyczajną dziewczyną, nie mam żadnych zdolności paranormalnych, chociaż czasami fajnie by było. :) Jestem zakochana w wampirach, lecz nie znaczy to, że będę o nich tutaj pisać, ponieważ ma być tu mój pamiętnik a nie jakiś tam blog o wampach. Lubię czytać książki, co u nastolatków jest rzadkością. Ciąg dalszy nastąpi, iż muszę lecieć z kompa. ;]
Jaka jestem macie pod obserwatorami. :) Tak jak będę mogła będę pisała jak jest w moim życiu. Co się działo, co porabiałam, co lubię robić itd. :) Mam nadzieję, że będzie wam się podobało. Nie będzie to blog jakiś mega popularny na pewno ale spróbować zawsze można. Już jakiś czas temu myślałam o założeniu bloga. Oczywiście wcześniej tez zakładałam ale wydawało mi się, że się do tego po prostu nie nadaję ;] Ale w końcu się przełamałam. xD Nie jestem typem normalnej nastolatki, chociaż jestem zwyczajną dziewczyną, nie mam żadnych zdolności paranormalnych, chociaż czasami fajnie by było. :) Jestem zakochana w wampirach, lecz nie znaczy to, że będę o nich tutaj pisać, ponieważ ma być tu mój pamiętnik a nie jakiś tam blog o wampach. Lubię czytać książki, co u nastolatków jest rzadkością. Ciąg dalszy nastąpi, iż muszę lecieć z kompa. ;]
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)