wtorek, 12 lipca 2011

Joł.

Wuchta Wiary Tej.!
Ogólnie to czwartek piątek sobota i niedziela meega udana. do czasu. A konkretniej do godziny ok 20.
Dowiedziałam się o tragicznej śmierci kolejnego członka rodziny mojej przyjaciółki...
Żeby było tego mało wszędzie o tym pierdolą...;/
Oczywiście mowa o Kuuleczce.[*] Co ten rok nam jeszcze przyniesie?
______________________________________________________
Czwartek:
Wszystko Si. Najpierw z Kuleczką i Kasiulą. Zajebiściee..
Potem nocka z Kasiulą.*w*...
____________________________
Piątek:
Przyjeżdża moja młoda kuzynka i nocka z Nią, Kasiulą i Kuleckąą.
Ja pierdolęę wiecie, że was kocham??
____________________________
Sobota...
Luboń i te spraawy. :* U cioci Wioletkii
_______________________
Niedziela;
Urodziny Wujka i cioooci:*:*


Taak jakoś mi to minęło.
Mykaam. Bo jutro z Asjulkiem zobaczyć kogo ciekawego mam w klasiee :d
A potem robimy konfituręę. :D <mniam>
Papaatki:*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz